Hodowla świnek morskich

Zanim zapytasz o świnkę

Zanim zapytasz o świnkę


Kilka zdań o potrzebach i wymaganiach świnek, oraz o tym na co muszą się przygotować ich właściciele

  1. Pierwsze i najważniejsze: świnki są stadne, więc jeśli chcesz powiększyć rodzinę o te zwierzątka zaplanuj od razu przestrzeń dla dwóch prosiąt tej samej płci. Ich podstawową potrzebą jest towarzystwo innej świnki. Tak samo jak potrzebą psa jest wychodzenie na spacer, a kota drapanie. Żaden właściciel, któremu leży na sercu dobro podopiecznych, nie będzie trzymał samotnej świnki. I żaden porządny hodowca nie wyda malucha do domu, w ktorym miałby być sam.

    Przyszli właściciele, którzy upierają się jednej śwince kierują się przeważnie jednym z tych argumentów:
    – cała rodzina będzie spędzała ze świnką mnóstwo czasu, więc nie będzie samotna,
    – kiedyś mieliśmy jedną świnkę / znajomi mają jedną świnkę i była / jest szczęśliwa,
    – chcemy na początek jedną świnkę, a jak już „nauczymy się obsługi”, to dobierzemy drugą,
    – nie stać nas na utrzymanie dwóch świnek.

    Wszystkie te argumenty są u podstawy błędne, albo mówią o tym, że w ogóle nie powinieneś zawracać sobie głowy tym konkretnym gatunkiem.

    Wrócę do każdego z tych punktów i opiszę go w późniejszym terminie.
  2. Świnki są stosunkowo drogie w utrzymaniu. Na początek musisz kupić wyprawkę. Klatka, ściółka, domki, paśnik pojnik to podstawa wyposażenia. Do tego siano, zioła, karma i warzywa – wszystko codziennie podawane do jedzenia. Kwoty robią nie niemałe.
    Jeśli świnka zachoruje, a prędzej czy później zachoruje napewne, koszty leczenia będą wysokie. Przy bardzo prostych schorzeniach zwykły psio – koci lekarz być może sobie poradzi. Jednak lepiej od razu znaleźć specjalistę zajmującego się zwierzętami egzotycznymi i małymi ssakami.
  3. Potrzebują dużej przestrzeni. A to oznacza, że klatka musi mieć co najmniej 120 x 60cm. Nie 70 x 40, nie 100 x 50, tylko 120 x 60cm. I jest to minimum dla dwóch prosiaczków, a każdy kolejny centymetr dodatkowo je uszczęśliwi.